Dwuzłotówki dobre na początek przygody z numizmatyką

Na początku przygody ze zbieraniem monet warto zainteresować się numizmatami stosunkowo tanimi, wybitymi w dużych nakładach, a co za tym idzie łatwo dostępnymi. Najlepiej jeśli jest to również zamknięta seria. Te wymagania spełniają dwuzłotówki emitowane od 1995 do 2014 roku. Z mennicy wyszło ich aż 260  z najróżniejszymi motywami, a ceny najnowszych z nich, na portalach aukcyjnych, czasami nie przekraczają nawet dwukrotności nominału. 

Pierwsze sześć monet o średnicy 29,5 mm  i wadze 10,8 g zostało wybitych z miedzioniklu, kolejne o średnicy 27 mm i wadze 8,15 g z tak zwanego „nordyckiego złota” (nordic gold). Jest to stop 89% miedzi, 5% cynku, 5% aluminium oraz 1% cyny. Ze złotem łączy je jedynie podobny kolor. Oprócz składu, monety różnią się także rantem. Miedzionikle były gładkie i ząbkowane część nordic goldów gładkie, a na niektórych umieszczono napis NARODOWY BANK POLSKI.

Przez dziewiętnaście lat zostało wyemitowanych 260 monet o różnorodnych wizerunkach. Niektóre z nich tworzyły serie tematyczne. I tak na dwuzłotówkach pojawiły się (bardzo popularne) zwierzęta świata, polscy malarze XIX i XX wieku, zamki i pałace w Polsce, dzieje złotego, herby województw czy historyczne miasta w kraju. Poza tym, na monety trafiły ważne dla Polski postaci wydarzenia, rocznice i instytucje.

Obecnie cały komplet, na portalach aukcyjnych, kosztuje około 2000 zł. Ciekawsze jest jednak kupowanie monet seriami lub rocznikami. Większość numizmatów kosztuje od 3 zł (czasami nawet mniej) po 30 zł. Więcej są warte jedynie najstarsze okazy z lat 1995 – 2000. Najdroższą monetą z nominałem 2 zł jest ta przedstawiająca popiersie Zygmunta II Augusta z 1996 roku, wybita w zaledwie (najnowsze ponad milion) 200 000 egzemplarzy. Jej cena zależnie od stanu waha się w granicach 350 – 500 zł.

Ciekawostka: Pod koniec 1998 roku wybita została dwójka „200 rocznica urodzin Adama Mickiewicza”. Jej nakład został jednak cofnięty początkiem 1999 roku, przetopiony i wydany ponownie. Powodem tego był błąd ortograficzny jaki pojawił się na monecie. Zabrakło kreski w napisie „200-lecie urodzin”. Pewna ilość Mickiewiczów z defektem trafiła jednak na rynek numizmatyczny. Obecnie ich cena sięga nawet kilku tysięcy złotych. Trzeba jednak uważać na podróbki, które pojawiły się ze względu na wartość monety. Są to po prostu mniej lub bardziej udanie przerobione bezbłędne egzemplarze.

Ostatnią monetą z serii dwuzłotówek była „100. rocznica urodzin Jana Karskiego”. Wraz z wygaszeniem nordic goldów, NBP zaczął emitować serię pięciozłotówek „Odkryj Polskę”. Pierwszą z nich było „25 lat wolności”. Ich wymiary, skład oraz waga są takie same jak obiegowych piątek. Średnica to 24 mm, masa 6,56 g. rdzeń wykonany jest z brązalu, a pierścień z miedzioniklu. Kolekcjonerzy, którzy nie dysponują dużymi funduszami, a przyzwyczajeni byli do kilkunastu dwójek w roku będą jednak zawiedzeni, ponieważ na przykład w 2015 wybito zaledwie dwie pięciozłotówki.

Dodaj komentarz